Archiwum kategorii: Recenzje dubbingu

„Miłość pisana Braillem” – mini-recenzja

JAKIE TO BYŁO DOOOOBREEEE.

Miłość pisana Braillem, kolejny z dubbingowanych filmów europejskich, miał dzisiaj swoją premierę – wybrałem się na pierwszy seans z rana w Kinie Praha 😀 Mamy poruszającą francuską historię o tracącej wzrok dziewczynce, która chce się dostać do szkoły muzycznej. I o miłości. Realizacja oryginału bardzo dobra, a do tego ta polska wersja reżyserowana przez Marię Brzostyńską – aaa, jak super! Dobrze dobrane i zagrane postacie, zarówno dziecięce (Zuzia Jaźwińska i Kacper Karolak <3), jak i dorosłe.

Monika Szomko i Paulina Raczyło to bardzo przyjemny powiew świeżości, uwielbiam takie (trochę) mniej osłuchane głosy w dubbingach aktorskich.

Nigdy bym nie pomyślał, że głos Leszka Filipowicza będzie tak dobrze kleił się z przystojnym francuskim mechanikiem.

Zachęcam do pójścia do kina. Można się wzruszyć, można się pośmiać, można obejrzeć kawał dobrego kina z małżeństwem żydowsko-muzułmańskim i bireligijnym chłopcem, można posłuchać fajnej polskiej wersji. VIVARTO – więcej takich filmów z dubbingiem proszę 🙂

Obsada filmu w Dubbingpedii

„Biegnij Amelio!” – mini-recenzja

Całkiem solidny dubbing Maryli Brzostyńskiej. Obsada może trochę mało zaskakująca, ale rekompensuje to gra aktorska na wysokim poziomie. Żałuję, że w Amelię wciela się Sara Lewandowska, a nie Maja Wasserman, jak w pierwszym zwiastunie – mogło wyjść naprawdę oryginalnie, a Amelia brzmiałaby jak prawdziwa zbuntowana nastolatka. Głos Sary Lewandowskiej trochę łagodzi przekaz, choć aktorsko nie można mieć nic do zarzucenia Dialogi dobre, z kucykami Pony i padającym czasami słowem kurde w pakiecie (jedyny mankament – cholera jest trochę słabym odpowiednikiem niemieckiego Scheiße 😉 osobiście poszedłbym za szlagiem). Dialogi pasują do kłap, dźwięk w porządku, chociaż mam wrażenie, że dubbing lepiej oglądałoby się w domu, gdyby brzmiał odrobinę bardziej „studyjnie” (nie potrafię tego do końca wyjaśnić – film w kinie brzmi świetnie, zwiastun na słuchawkach wypada trochę gorzej; specjalistą od dźwięku jednak nie jestem i może mi się tylko wydawać).

Sam film bardzo mi się podobał, trochę inne kino dla młodszych nastolatków, z którego mogą wynieść co nieco również ich rodzice.

Obsada i ekipa techniczna filmu w Dubbingpedii

Nowe przygody Aladyna – recenzja dubbingu

Myślałem, że polskiemu dubbingowi do „Nowych przygód Aladyna” trudno będzie dorównać poziomem chociażby takiej „Misji Kleopatrze”, szczególnie, że dystrybutor filmu najwyraźniej postawił przed przygotowującym to opracowanie studiem takie właśnie zadanie. Okazało się, że moje obawy były zupełnie niepotrzebne, bo ekipa Film Factory Studio poradziła sobie – jak zwykle zresztą – wzorowo. Na myśl o tym dubbingu przed moimi oczyma staje znane z okładek hasło „profesjonalna polska wersja językowa”. Tutaj ze szczególnym naciskiem na słowo „profesjonalna”. Czytaj dalej Nowe przygody Aladyna – recenzja dubbingu