„Biegnij Amelio!” – mini-recenzja

Całkiem solidny dubbing Maryli Brzostyńskiej. Obsada może trochę mało zaskakująca, ale rekompensuje to gra aktorska na wysokim poziomie. Żałuję, że w Amelię wciela się Sara Lewandowska, a nie Maja Wasserman, jak w pierwszym zwiastunie – mogło wyjść naprawdę oryginalnie, a Amelia brzmiałaby jak prawdziwa zbuntowana nastolatka. Głos Sary Lewandowskiej trochę łagodzi przekaz, choć aktorsko nie można mieć nic do zarzucenia Dialogi dobre, z kucykami Pony i padającym czasami słowem kurde w pakiecie (jedyny mankament – cholera jest trochę słabym odpowiednikiem niemieckiego Scheiße 😉 osobiście poszedłbym za szlagiem). Dialogi pasują do kłap, dźwięk w porządku, chociaż mam wrażenie, że dubbing lepiej oglądałoby się w domu, gdyby brzmiał odrobinę bardziej „studyjnie” (nie potrafię tego do końca wyjaśnić – film w kinie brzmi świetnie, zwiastun na słuchawkach wypada trochę gorzej; specjalistą od dźwięku jednak nie jestem i może mi się tylko wydawać).

Sam film bardzo mi się podobał, trochę inne kino dla młodszych nastolatków, z którego mogą wynieść co nieco również ich rodzice.

Obsada i ekipa techniczna filmu w Dubbingpedii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *