„Miłość pisana Braillem” – mini-recenzja

JAKIE TO BYŁO DOOOOBREEEE.

Miłość pisana Braillem, kolejny z dubbingowanych filmów europejskich, miał dzisiaj swoją premierę – wybrałem się na pierwszy seans z rana w Kinie Praha 😀 Mamy poruszającą francuską historię o tracącej wzrok dziewczynce, która chce się dostać do szkoły muzycznej. I o miłości. Realizacja oryginału bardzo dobra, a do tego ta polska wersja reżyserowana przez Marię Brzostyńską – aaa, jak super! Dobrze dobrane i zagrane postacie, zarówno dziecięce (Zuzia Jaźwińska i Kacper Karolak <3), jak i dorosłe.

Monika Szomko i Paulina Raczyło to bardzo przyjemny powiew świeżości, uwielbiam takie (trochę) mniej osłuchane głosy w dubbingach aktorskich.

Nigdy bym nie pomyślał, że głos Leszka Filipowicza będzie tak dobrze kleił się z przystojnym francuskim mechanikiem.

Zachęcam do pójścia do kina. Można się wzruszyć, można się pośmiać, można obejrzeć kawał dobrego kina z małżeństwem żydowsko-muzułmańskim i bireligijnym chłopcem, można posłuchać fajnej polskiej wersji. VIVARTO – więcej takich filmów z dubbingiem proszę 🙂

Obsada filmu w Dubbingpedii